Zatrucia tlenkiem węgla zdarzają się najczęściej w sezonie grzewczym. Źródłem bywa piec gazowy z otwartą komorą spalania, piecyk łazienkowy, kominek albo kuchenka gazowa przy zablokowanej wentylacji. Objawy przypominają grypę i to jest najgroźniejsze. Ból głowy i senność łatwo zbagatelizować.
Dwa różne urządzenia
Czujnik czadu i czujnik dymu wykrywają co innego. Pierwszy reaguje na tlenek węgla, czyli gaz powstający przy niepełnym spalaniu. Drugi reaguje na cząstki dymu z pożaru. Jedno urządzenie nie zastępuje drugiego. Modele łączone istnieją, ale wymagają kompromisu przy wyborze miejsca montażu.
Gdzie powiesić czujnik czadu
Tlenek węgla ma gęstość zbliżoną do powietrza. Miesza się z nim i rozchodzi po całym pomieszczeniu. Wysokość montażu nie jest więc tak krytyczna jak przy dymie.
- W pomieszczeniu z urządzeniem spalającym paliwo: piec, kocioł, kominek, piecyk gazowy.
- W odległości od jednego do trzech metrów od źródła. Zbyt blisko czujnik reaguje na chwilowe wahania przy rozpalaniu.
- Na wysokości od stu pięćdziesięciu centymetrów do sufitu, czyli mniej więcej na poziomie oczu lub wyżej.
- W sypialni, jeśli mieszkanie ma piecyk gazowy w łazience. Śpiąca osoba nie zauważy objawów.
Unikaj miejsc bezpośrednio nad kuchenką, w łazience pod prysznicem, przy oknie i przy wywietrzniku. Para wodna i przeciąg fałszują pomiar. Nie chowaj czujnika za zasłoną ani w szafce.
Gdzie powiesić czujnik dymu
Dym unosi się do góry, więc czujnik montuje się na suficie. Środek pomieszczenia jest lepszy niż narożnik. Zachowaj przynajmniej pięćdziesiąt centymetrów odstępu od ściany i od lampy.
W mieszkaniu wystarczy zwykle jeden czujnik w przedpokoju, przy drzwiach sypialni. W domu jednorodzinnym potrzebny jest przynajmniej jeden na każdą kondygnację, najlepiej przy klatce schodowej. Kuchnia i łazienka to złe miejsca dla klasycznego czujnika optycznego. Para i opary z gotowania wywołują fałszywe alarmy.
Testowanie i przeglądy
- Co miesiąc naciśnij przycisk testowy. Sprawdza on głośnik i baterię, ale nie sam sensor.
- Raz na pół roku odkurz obudowę miękką szczotką odkurzacza. Kurz w komorze pomiarowej to najczęstsza przyczyna fałszywych alarmów.
- Raz w roku wymień baterię, jeśli urządzenie ma baterię wymienną. Krótkie piknięcie co minutę oznacza rozładowanie.
- Sprawdź datę nadrukowaną na obudowie. Sensory mają ograniczoną żywotność, zwykle od pięciu do dziesięciu lat od produkcji, nie od zakupu.
Czujnik po terminie nie przestaje działać z dnia na dzień. Traci czułość stopniowo i nie da się tego sprawdzić przyciskiem. Wymiana po upływie deklarowanego okresu to jedyny sposób.
Co zrobić, gdy czujnik czadu zawyje
- Otwórz szeroko okna i drzwi.
- Wygaś urządzenia spalające, jeśli możesz to zrobić bez zwłoki.
- Wyprowadź wszystkich z mieszkania, także zwierzęta.
- Zadzwoń pod numer alarmowy i podaj, że podejrzewasz tlenek węgla.
- Nie wracaj do środka, dopóki straż pożarna nie sprawdzi stężenia.
Jeśli ktoś ma zawroty głowy, nudności albo zaburzenia świadomości, potrzebna jest pomoc medyczna nawet przy poprawie samopoczucia na świeżym powietrzu.
Przyczyny, do których trzeba wrócić po alarmie
Sam czujnik niczego nie naprawia. Po zdarzeniu trzeba znaleźć źródło. Najczęstsze przyczyny to zatkany przewód kominowy, wymiana okien na szczelne bez zapewnienia nawiewu, uszkodzony piecyk oraz okap kuchenny wyciągający powietrze z pomieszczenia z piecem.
Przepisy nakładają obowiązek okresowej kontroli przewodów kominowych i wentylacyjnych. Terminy zależą od rodzaju paliwa i typu instalacji, więc szczegóły sprawdź u zarządcy budynku albo u kominiarza. Protokół z przeglądu bywa też potrzebny przy zgłoszeniu szkody do ubezpieczyciela.
Kratki wentylacyjne w kuchni i łazience powinny być drożne. Zaklejona kratka albo szafka postawiona przed nią zamyka jedyną drogę wymiany powietrza.
Prosty test ciągu
Przyłóż kartkę papieru do kratki wentylacyjnej przy uchylonym oknie w sąsiednim pomieszczeniu. Kartka powinna przylgnąć do kratki i utrzymać się bez trzymania. Jeśli odpada albo odchyla się w stronę pokoju, ciąg jest odwrócony. To sygnał ostrzegawczy, który wymaga sprawdzenia przez kominiarza.
Test przeprowadza się przy zamkniętych oknach w pomieszczeniu badanym i przy jednym uchylonym w mieszkaniu. Bez dopływu powietrza z zewnątrz wywiew nie zadziała, nawet gdy kanał jest drożny. Szczelne okna bez nawiewników są dziś najczęstszą przyczyną takiego stanu.
Wybór urządzenia
- Sprawdź oznaczenie zgodności z normą podane na opakowaniu. Tanie urządzenia bez takiego oznaczenia bywają zabawkami z buzzerem.
- Wyświetlacz z bieżącym stężeniem jest wygodniejszy od samej diody. Widać na nim narastanie problemu przed alarmem.
- Pamięć odczytów pozwala sprawdzić, czy w nocy nie doszło do wzrostu stężenia.
- Bateria zalutowana na stałe oznacza wymianę całego urządzenia po kilku latach. Modele z wymienną baterią są tańsze w utrzymaniu.

