Poddasze traci ciepło szybciej niż ściany parteru. Powierzchnia połaci jest duża, a izolacja cienka. Do tego z pomieszczeń wędruje w górę para wodna. Jeśli warstwy ułożono w złej kolejności, wełna wilgotnieje, a drewno więźby zaczyna pracować. Skutki widać dopiero po dwóch, trzech sezonach grzewczych. Wtedy naprawa oznacza zerwanie całej zabudowy.
Układ warstw od zewnątrz do środka
Poprawne poddasze ma stały porządek warstw. Zmiana kolejności psuje cały układ.
- pokrycie dachowe, czyli dachówka lub blacha na łatach i kontrłatach
- membrana wysokoparoprzepuszczalna ułożona na krokwiach
- izolacja termiczna między krokwiami
- druga warstwa izolacji pod krokwiami, w stelażu krzyżowym
- paroizolacja po ciepłej stronie przegrody
- pustka instalacyjna o grubości 4 do 5 cm
- płyta gipsowo-kartonowa lub boazeria
Membrana ma odprowadzać wilgoć na zewnątrz. Paroizolacja ma jej nie wpuszczać do środka przegrody. Obie folie robią co innego i nie zastępują się nawzajem.
Ile izolacji położyć
W nowych domach spotyka się układy od 25 do 35 cm wełny łącznie. Dolna granica wynika z wymagań technicznych dla przegród, górna z rachunku ekonomicznego i wysokości krokwi. Same krokwie mają zwykle 16 do 22 cm. Sama przestrzeń między nimi rzadko wystarcza. Dlatego pod krokwiami montuje się drugą warstwę w stelażu prowadzonym w poprzek. Ten zabieg przerywa mostki termiczne na drewnie.
Przy remoncie starego poddasza często brakuje wysokości. Wtedy sprawdza się wełnę o lepszej lambdzie albo płyty PIR pod krokwiami. Kosztują więcej za metr, ale zabierają mniej centymetrów.
Paroizolacja decyduje o trwałości
Najczęstsza usterka poddaszy to nieszczelna folia. Sam materiał rzadko zawodzi. Zawodzą połączenia.
- zakłady arkuszy powinny mieć 10 do 15 cm i być sklejone taśmą obustronną, nie tylko przyklejone z wierzchu
- styk folii ze ścianą kolankową i ze ścianą szczytową uszczelnia się klejem butylowym albo masą trwale plastyczną
- każde przejście instalacji przez folię wymaga mankietu lub taśmy
- puszki elektryczne nie mogą przebijać paroizolacji, dlatego robi się pustkę instalacyjną
- kominy, wyłazy i okna połaciowe obrabia się osobno, taśmami producenta
Wykonawca, który mówi, że folia i tak sama się doklei, nie zna tematu. Para wodna przechodzi przez każdą dziurę i skrapla się na chłodnej stronie wełny.
Kolejność prac na budowie
- Sprawdź stan więźby. Drewno musi być suche i bez śladów żerowania owadów. Wilgotne belki zamknięte w izolacji będą gnić.
- Zweryfikuj membranę od strony poddasza. Jeżeli leży luźno i dotyka izolacji, dołóż szczelinę wentylacyjną albo wymień układ.
- Doprowadź instalacje elektryczne do miejsc, gdzie mają wyjść. Rozmieszczenie punktów ustal przed zamknięciem ścian.
- Wypełnij przestrzeń między krokwiami wełną wciskaną na lekki docisk, bez przerw i bez ubijania.
- Zamontuj stelaż pod krokwiami i drugą warstwę izolacji.
- Rozciągnij paroizolację, sklej zakłady, obrób przejścia i naroża.
- Zrób ruszt na płyty i dopiero wtedy prowadź przewody w pustce.
- Zamknij płytami gipsowo-kartonowymi.
Na co patrzeć podczas kontroli
Wejdź na poddasze przed zamknięciem płytami. Poświeć latarką pod kątem, wtedy widać zmarszczki i odstające taśmy. Naciśnij dłonią wełnę w kilku miejscach. Powinna trzymać się sama, bez zsuwania. Zajrzyj w okolice okapu, bo tam najczęściej brakuje materiału. Sprawdź obróbkę wokół okien dachowych, to drugie typowe miejsce przecieków powietrza.
Zrób zdjęcia całej połaci przed zabudową. Za rok, gdy pojawi się plama na suficie, zdjęcia pozwolą wskazać miejsce bez rozbierania sufitu.
Typowe błędy i ich skutki
- wełna dociśnięta na siłę traci grubość, a razem z nią właściwości izolacyjne
- brak szczeliny wentylacyjnej przy starych papach powoduje zawilgocenie od góry
- paroizolacja przerwana przez halogeny w suficie skrapla wodę nad płytą
- izolacja urwana na ścianie kolankowej zostawia zimny pas nad murem
- zabudowa poddasza bez ocieplenia stropu nad nieużytkową częścią daje przeciąg
Zrobić samemu czy zlecić
Układanie wełny między krokwiami jest pracochłonne, ale nie wymaga wprawy. Trudność zaczyna się przy paroizolacji i przy obróbkach. Jeśli robisz pierwszy raz, zleć przynajmniej folię i taśmy, a sam wykonaj wypełnienie. Koszt materiału na poddasze o powierzchni 60 do 80 metrów zależy od gęstości wełny i liczby okien. Różnica między najtańszym a droższym zestawem sięga kilku tysięcy złotych, a robocizna bywa podobna w obu wariantach. Oszczędzanie na folii i taśmach zwraca się najgorzej ze wszystkich decyzji na tym etapie.


